20 czerwca 2012

Koszmarek i makijaż


     Nie przepadam za pisaniem takich recenzji. Zdecydowanie wolę te, w których produkt mogę wychwalić i z czystym sumieniem wam polecić. Dziś, niestety, takiej recenzji nie będzie, gdyż to, o czym chcę wam wspomnieć totalnie mnie rozczarowało. Mowa o nail hardener 3in1 z firmy La Rosa. 

Opis producenta: Profesjonalny preparat o wysokiej zawartości substancji utwardzających płytkę paznokcia. Stopniowo wzmacnia płytkę, chroni ją przed łamaniem, pozwala odrosnąć słabym paznokciom. Przeznaczenie: Paznokcie miękkie, delikatne, rozdwajające się, łamliwe.

Cena: 13 zł/http://sklep.futurosa.net, choć obecnie nie widzę go na stronie. 


Produkt otrzymałam w ramach współpracy dwa miesiące temu i od tego momentu starałam się go regularnie zużywać. W tym momencie zużycie to ok. 60% produktu i raczej nie będę go wykańczać. Wybrałam ten produkt ze względu na jego przeznaczenie do paznokci cienkich i miękkich, ponieważ takie w ostatnim czasie posiadam, są mocno osłabione, rozdwajają się. 
Produkt zamknięty jest w minimalistycznej buteleczce, bez żadnych udziwnień. Zapakowany był w kartonik oraz posiadał ulotkę, co akurat przypadło mi do gustu. Konsystencja jest w sam raz, nie rozlewa się na skórki, nie ma problemu z położeniem go bardzo cienką warstwą. Po dwóch miesiącach od otwarcia nie zgęstniał ani trochę. Schody zaczynają się , kiedy zgodnie z zaleceniami producenta nałoży się utwardzacz pod lakier. Próbowałam to robić kilka razy i niestety za każdym razem jest to samo, lakier możemy zerwać całym płatem! Wystarczy delikatne zadarcie lakieru i od razu schodzi lakier z całego paznokcia. Stosowałam go również, jako utwardzacz lakieru, jako top, tu również klapa. Nie przedłużał trwałości lakieru nawet minimalnie, jedynie ładnie błyszczał, ale nie był to połysk równy nail tekowi ;/ Jako tako spisywał się nałożony solo, choć też szału nie ma, nic nie zrobił z rozdwajającymi się pazurkami. 



Obecnie produkt z La Rosa poszedł w kąt i pokornie wróciłam do nail teka, efekty są natychmiastowe. O ile inne produkty z La Rosa sprawują się u mnie bardzo dobrze, o tyle ten preparat w moim mniemaniu nie nadaje się do niczego. Z ogromnym smutkiem, ale niestety muszę to napisać: nie polecam. 



Do tego makijaż, który miałam wczoraj. Na zdjęciu nie ma pomalowanych dolnych rzęs, bo zagapiłam się i zrobiłam zdjęcie wcześniej (LOL). Potem oczywiście to poprawiłam ;p




Jak wam mija deszczowa środa? 


Przypominam o moim rozdaniu, które skończy się za 8 dni 
Kosmetyczna Odyseja rozdaje!


Pozdrawiam. O. 

50 komentarzy:

  1. u mnie na szczęście dziś pogoda nie jest deszczowa (jeszcze) ;)

    a makijaż jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też nie pada :)
    Makijaż śliczny. Z chęcią bym zobaczyła jego wykonanie "krok po kroku" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. makijaz super! co do utwardzacza, to recenzja faktycznie nie zacheca :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam co do niego wielkie nadzieje :)

      Usuń
  4. makijaż piękny. :) szkoda, że produkt z la rosa okazał się bubelkiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. ale ładnie pomalowane ładne oczko :D

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny makijaż :) a u mnie 30 stopni w cieniu.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Makijaż cu-do-wny!
    Też nie lubię pisać o bublach, ale czasami dobrze jest ostrzec innych przed nimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. no cóż, zdarzają się niewypały :/ za to makijaż piękny!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nigdy nie maluję dolnych rzęs ;) wydaje mi się że makijaż jest bardzo ładny i dosyć łatwy do odtworzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny makijaż ja jednak jako odżywkę ostatnio ubóstwiam Eveline 8w1 ale przymierzam się do przetestowania sos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie próbowałam z eveline, jestem wierna nailtekowi :)

      Usuń
  11. Super makijaż ;) I sadze, ze bez dolnych rzęs będzie lepszy niż z ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Makijaż jest piękny, więcej takich! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam podobne odczucia na temat tego produktu, niestety;/

    OdpowiedzUsuń
  14. makijaż bardzo fajny, u mnie deszczu nie widać - duszno i 32 stopnie :/

    OdpowiedzUsuń
  15. nawet nie znam tego koszmarka do pazurków :) a makijaż przepiękny, masz świetny kształt brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. makijaż przepiękny, prosimy więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. te odżywki chyba się nie nadają pod lakier, jakkolwiek dobre by nie były ;) Eveline też odchodzi płatami, a wg mnie działa bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. producent zaleca pod lakier, więc powinno działać

      Usuń
  18. deszczowa środa ? u mnie parno i strasznie gorąco! dzisiaj bez słońca było 43 stp. C ;/ czekam z utęsknieniem na zimę ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda, że nie radzi sobie z rozdwojonymi paznokciami ;(

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo ładnie podkreśla, kolor oczu

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie też gorąco :D Nie mogę wytrzymać, nie słyszałam o tej odżywce :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Makijaż świetny! A o La Rosa i tak nie słyszałam:P U mnie szczerze mówiąc nie padało wczoraj, trochę tylko kropiło:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakich cieni użyłaś do makijażu? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cały makijaż zrobiłam cieniami z palety tarte for true blood

      Usuń
  24. Piękny makijaż! :)
    I dziękuję za ostrzeżenie przed La Rosą :)

    OdpowiedzUsuń