1 sierpnia 2012

Fashion Powder





 Przez ostatni czas korzystałam tylko i wyłącznie z pudrów transparentnych w postaci sypkiej. Postanowiłam jednak spróbować czegoś innego i na przeciw moim oczekiwaniom wyszła Vipera przysyłając mi  Fashion Powder.

 Opis: pudry z serii „Fashion Powder” zawierają składniki nawilżające, Witaminę E, która chroni przed wolnymi rodnikami, Mikę, która nadaje poślizg, jedwabistość, lepszą przyczepność, Filtry UV chroniące przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Przyjemny zapach pudru dostarcza miłych doznań. Dostępny w wersjach matujących, transparentnych i brązujących z drobinkami złota.

 Skład: Talc, Mica, Kaolin, Isopropyl Stearate, Zinc Stearate, Petrolatum Beeswax, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, CI 77491, CI 77492, CI 77499

Cena: 12zł/ 13g

Produkt dostajemy w kartoniku, na którym zawarte są wszelkie informacje odnośnie produktu: nazwa, skład, data ważności, pojemność. Opakowanie samego kosmetyku nie zachwyca. Wykonane jest z plastiku kiepskiej jakości, napis szybko się ściera, co nie wygląda estetycznie. Gdyby opakowanie było lepszej jakości zapewne cena, która nie jest wygórowana, podwyższyłaby się. Wiadomo, coś za coś. Na pudrze wytłoczone są wzorki, które znikają po kilkunastu użyciach. Dołączony jest również puszek, którego ja nie używam, ale miło, że o tym pomyśleli. 



Jeśli chodzi o sam produkt tu jest zdecydowanie lepiej. Kiedy otworzyłam paczuszkę pomyślałam, że kolor, który otrzymałam jest za ciemny, jednak na szczęście puder jest na tyle transparentny, że pozostawia po sobie jedynie delikatną mgiełkę koloru, która zresztą szybko stapia się z naszą skórą, wygląda to bardzo naturalnie. Co mnie cieszy produkt doskonale matuje cerę i to wcale nie na krótki czas, bo na mojej mieszanej cerze jest to ok. 3-4 godzin, co mnie zadowala. Z tego powodu na pewno do niego wrócę i to całkiem niedługo, ponieważ nie należy do najbardziej wydajnych kosmetyków. Po ponad miesiącu stosowania zużyłam ok. 1/4 opakowania. Aplikacja jest bezproblemowa, puder dobrze trzyma się pędzla i nie osypuje. 


 Jeśli szukacie kryjącego produktu puder Vipery nie jest dla was. Jeśli jednak używacie, jak ja, pudrów wyłącznie do wykończenia makijażu, które dawałyby matowy efekt i trzymałyby się na twarzy cały dzień dając transparentne wykończenie śmiało możecie sięgać po ten produkt. Gama kolorystyczna jest dość bogata, więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Zachęca również cena, bo za 13 gram kosmetyku płacimy tylko ok. 12 zł. Fashion Powder można znaleźć w różnych osiedlowych drogeriach, drogeriach Stars, czy w internecie (http://www.vipera.com.pl/), więc dostępność jest całkiem niezła. 

 Wolicie pudry transparentne, czy kryjące? Macie swojego ulubieńca w tej kategorii?

Przy okazji wspomnę, że założyłam sobie tablicę, więc będzie mi miło, jeśli mi coś narysujecie :D
Możecie to zrobić klikając na napis ein bild dazumalen w lewym górnym rogu ekranu.

                                                                        Pozdrawiam. O. 

20 komentarzy:

  1. ostatnio używam tylko podkładu mineralnego - kryjącego
    pokochałam od 1szego użycia,
    zastąpił mi podkład i puder matujący
    i w dodatku z naturalnym składem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie próbowałam jeszcze mineralnego podkładu :)

      Usuń
  2. ja teraz unika podkładów i pudrów, powrócę do nich na zimę :) ale oczywiście wolę te kryjące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja podobnie :) latem nakładam tylko lekki krem BB i rezygnuję z pudru ;)

      Usuń
    2. ja się szpachluję mishą, ale puder ze względu na święcącą się cerę musi być ;)

      Usuń
  3. ja wolę transparentne, boję się, że tymi kryjącymi zrobię sobie krzywdę :) a do Vipery nie mam niestety dostępu..

    OdpowiedzUsuń
  4. mam rozświetlający i brązujący z tej serii i byłam zadowolona gdyby nie skład - nie nadają się do cery trądzikowej

    OdpowiedzUsuń
  5. całkiem tani :)
    jednak ja wolę pudry mineralne . a szczególnie na lato . :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no muszę bardziej się wkręcić w minerały :)

      Usuń
  6. No przyznam, że mnie zaciekawiłaś

    OdpowiedzUsuń
  7. To raczej w takim razie nie jest puder dla mnie, bo wolałabym, żeby mimo wszystko w większej mierze krył...

    OdpowiedzUsuń
  8. ale murzyn ;) aktualnie używam bronzera z vipery, jest ok, ale musiałam nauczyć się go dozować

    OdpowiedzUsuń
  9. Również używam właśnie tego pudru tylko w ciut jaśniejszym kolorze. Co prawda w jakieś większe makijaże bawię się rzadko, ale z wydajnością mogę się zgodzić. Za to, jak sama powiedziałaś, matuje dobrze, co rekompensuje mi resztę ;)

    OdpowiedzUsuń