12 lipca 2011

Olay + skład olejku z oriflame.

Na waszą prośbę przesyłam skład olejku, o którym pisałam w poprzednim poście.


AQUA, BUTYLENE GLYCOL, OLETH-20, HYDROXYETHYLCELLULOSE, PANTHENOL, PEG/PPG-20/6 DIMETHICONE, POLYQUATERNIUM-7, IMIDAZOLIDINYL UREA, PARFUM, METHYLPARABEN, SODIUM CITRATE, CITRIC ACID, COCOS NUCIFERA OIL, HYDROLYZED WHEAT PROTEIN


A teraz czas na recenzję:

Olay, Skin Adapt, Peeling do cery mieszanej lub tłustej




Opis: Przywracanie równowagi cerze mieszanej i tłustej. Delikatnie oczyszcza skórę z pozostałości makijażu oraz zanieczyszczeń jednocześnie zapewniając odpowiednią pielęgnację zarówno przetłuszczającym się jak i suchym partiom cery. Wyciąg z szałwii pomaga w skutecznym oczyszczaniu tłustych obszarów skóry. Natomiast hydroperełki z niacynamidem i prowitaminą B5 pielęgnują i nawilżają suche partie cery. Do cery mieszanej i tłustej, po 25 roku życia.

Cena, dostępność:  np. rossman, ok. 15 zł.

Posiadam cerę mieszaną ze skłonnościami do przesuszania. Ostatnio jednak moja cera przeżywa  trudny okres. Siedzę od rana do wieczora w biurze i mam wrażenie, że od klimatyzacji moja twarz się przetłuszcza. Dlatego zakupiłam ten peeling właśnie do cery mieszanej lub tłustej. Nie jestem niestety z niego zbyt zadowolona. Opakowanie jest wygodne, poręczne, natomiast moim zdaniem mogłoby być bardziej kolorowe, te szaro- bure barwy nie zachęcają do korzystania z produktu. Zapach, wiadomo, jest kwestią gustu, mi się podoba, jest dość wyraźny, owocowy. Konsystencja jest odpowiednia, żel nie jest ani za gęsty, ani zbyt leisty. Wygląda bardzo zachęcająco. Miliony niebieskich drobinek zatopione w żelu o kuszącym zapachu. Co do działania, to przede wszystkim ,moim zdaniem nie jest to peeling, ale raczej żel do mycia twarzy. Bez obaw możemy używać nawet dwa razy dziennie, gdyż nie ściera wcale, czym jestem zawiedziona. Ciężko zmyć go z twarzy, gdyż po prostu się maże i klei. Szczypie w oczy. Niestety, moją cerę wysuszył. Powoduje u mnie uczycie ściągnięcia. Buzia rzeczywiście jest odrobinę gładsza, ale moim zdaniem jest wiele lepszych produktów. Kupiłam coś z olay po raz pierwszy i taki zawód. :(

7 komentarzy:

  1. Dziękuję za skład;D teraz muszę tyylko go rozszyfrować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze, a akurat szukam peelingu idealnego, ale widzę, że ten się nie sprawdzi. nie wiem w ogóle za co się brać, bo mam dość dziwne wymagania - chcę, żeby ścierał dość dobrze, ale żeby nie był za mocny. to nierealne, co nie? ;d nie mogę używać takich całkiem mocnych peelingów, bo potem cała twarz strasznie czerwona... i efekt nieciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zostałaś oTAGowana - http://duzaatakamala.blogspot.com/2011/07/tag-one-lovely-blog-award.html
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie jakoś produkty Olay nie przekonują, byłam zadowolona zimą z kremu rozświetlającego, którego już chyba aktualnie nie ma, ale na lato totalnie nie pasuje. także ja na razie Olay odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń