19 sierpnia 2011

Ślubne inspiracje.


Jako, że powoli zaczynam planować swój ślub i rozglądać się za możliwościami, postanowiłam wrzucić Wam kilka ślubnych inspiracji. Mam nadzieję, że Wam się spodobają.:)

























A jak jest z Wami? Ten najważniejszy dzień jeszcze nie nadszedł, a może już dawno po? Czy też dopiero zaczynacie planowanie? Podzielcie się. :)

17 sierpnia 2011

Dzisiejszy makijaż + kilka starych.


Hej. Jestem choraaaaa. Siedzę sobie calutki dzień w pidżamkach i się nudzę. Z tych nudów coś tam zmalowałam. Makijaż mocno imprezowy z dużym błyskiem. Mam nadzieję, że wam się spodoba :). Poza tym wrzucam kilka starych zdjęć różnych makijaży, które odgrzebałam dziś na komputerze. Wybaczcie za zdjęcia i ich jakość, ale niestety innych nie posiadam. Zapowiadam również w najbliższych dniach recenzję wysuszacza do lakierów z essence, o którą prosiłyście :)






 W świetle dziennym.


Ostatnie zdjęcie wstawiłam, gdyż chciałam pokazać wam, jak prezentuje się rozświetlacz, którego specjalnie nie skąpiłam, aby było go dobrze widać. Jest to All-over face palette, marimekko for avon. Wypuszczony był już jakiś czas temu, ale ja bardzo go lubię, świetna jakość!


Użyte kosmetyki:
cienie ruby rose i inglot
żelowy eyeline essence
na zdjęciach bardzo słabo widać ale przy samej linii rzęs dałam brokatowy liner urbay decay heavy metal
na linie wodną kajal catrice
tusz one by one maybelline
kredka do brwi rimmel
podkłam max factor lasting performance
usta- kontórówka essence 
rozświetlacz marimekko for avon
jeśli chcecie dokładniejsze opisy kosmetyków, które użyłam, dajcie znać :)


Kolejne malowanki:


cienie i kredka na linię wodną - inglot
tusz- chyba diorshow, ale nie jestem pewna
eyeliner ???
róż mac



Cienie w większości zapewne inglot
czarna kredka manhattan
tusz diorshow
biała kredka miss sporty





pigment chocolate brown- mac
pigment cooper-  gosh
zielony cień inglot
kredka sephora
kredka na linię wodną inglot
sztuczne rzęsy no name przyklejone przez moje, niewprawne wtedy jeszcze paluszki, więc się nie śmiejcie ;p
bronzer estee lauder
szminka inglot



Niestety, z racji tego, że makijaże już jakiś czas mają nie jestem sobie w stanie przypomnieć wszystkich kosmetyków, których użyłam, wypisałam te, które pamiętałam :) Jeżeli interesuje Was dokładna nazwa i numerek któregoś kosmetyku dajcie znać :)

13 sierpnia 2011

Odpowiedzi na TAG 30 day make up challenge.

3. Ulubiona marka.
4. Lubisz nosić podkład? Jeżeli tak to jaki jest Twój kolor i ulubieniec.
5. Ulubiona szminka, błyszczyk i konturówka.
6. Lubisz/Nosisz sztuczne rzęsy? Jeżeli tak, to pełne czy kępki.
7. Ulubiony kolor cieni do powiek.
8. Jaki jest Twój ulubiony look na dzień?
9. Zdjęcia Twojej makijażowej kolekcji.
10. Ulubiony pędzel do makijażu.
11. Lubisz nosić bronzer?
12. Ulubiony tusz do rzęs.
13. Gdzie trzymasz swoje produkty do makijażu?




3.  Ulubionej nie mam, ale lubię essence, maybelline za tusze do rzęs, lacome.
4. Lubię, a raczej muszę nosić podkład ze względu na cerę naczynkową, obecnie używam max factor lasting performance :)
5. Konturówki essence, błyszczyki loreal, szminka sally hansen.
6. Lubię sztuczne rzęsy, choć wygodniejsze wydają mi się kępki.
7. Ostatnio zielenie <3
8. Naturalny, delikatne oczy i usta.
9. Odsyłam Was tu do linka z taga: jak mieszkają twoje kosmetyki: http://kosmetycznaodyseja.blogspot.com/2011/07/tag-jak-mieszkaja-twoje-kosmetyki.html
10. Pędzelek do podkładu KOBO.
11. Tak, ulubiony jest z  estee lauder 
12. Maybelline Collosal volum express.
13. W szufladkach z tesco oraz wszędzie gdzie popadnie ;p;p

9 sierpnia 2011

Kolekcja lakierów.

Przedstawiam wam moje lakiery. Wśród nich są buble, ale również niekwestionowane hity. Jeśli któryś lakier szczególnie Was interesuje, dajcie znać, zrobię o nim notkę :)






 My Sectret
143 orange
121
hardener 3 in 1


 Vollare, Sexi Flexi, brak numerków.


 Safari 
265
102


 Wibo, Express growth.
310
16
81
i bezbarwny top, numerek się starł


 Simple Beauty mini
285
250



 Catrice
460 In the Bronx
110 Poison me, poison you!
440 I wear my sunglasses at night
490 Iron mermaiden


Essence
Power pastel, 05 power topas
twins glitter topper 03 clyde
multi dimension 72 found my love



Sensique
trendy nails 144
french manicure zestaw 101   - mega kit
trendy nails mini 205 lub 305



 Miss Sporty 
et voila!, nie wiem, jaki numerek
lasting colour 340


 Essence 
blossoms etc... 02 i like
colou & go  05 irreplaceable
                   34 walk of fame


 Essence
quick dry top coat
high shine top coat
matt top coat


 Vipera jumpy
140
176 - hit!


 China glaze 944 ick-a-bod-y
butterfly single, brak numerku
vollare da vinci 105
lovely color mania 90
softer pro active 37
care romeis 17



 vipera salamandra 6
alle paznokcie, lakier do zdobień 28



essence express dry spray
pierre rene quick dry & mega shine -kit!
lovely, nail care z wit. C
oliwka o zapachy ananasa

Haul



Witam! Wracam na bloga po dłuższej przerwie spowodowanej problemami technicznymi. Pokaże Wam moje zakupy kosmetyczne z ostatniego czasu. :)


Oriflame, pink me perfect.
 

Błyszczyk znajduję się w estetycznej tubce,  ładnie owocowo pachnie i dość długo utrzymuje się na ustach, na pewno jest to kilka godzin. Najfajniejsze w nim jest to, że dopasowuje się do naszego koloru ust. U moich koleżanek kolor jest inny niż u mnie. Efekt widać na zdjęciu :) Świetny gadżet, ceny niestety nie pamiętam, kilkanaście złotych, dokładnie nie pamiętam.


Oriflame, pure color, nude pink.

 Bardzo przyjemna pomadka, która daje metaliczne wykończenie, bardziej podoba mi się nałożona w małej ilości, przyzwoicie długo utrzymuje się na ustach i równomiernie z nich schodzi, kosztowała mniej niż 10 zł.


                                                     Clinique, 3 ktoi do cery mieszanej i tłustej.
 3 miniaturki, każda o pojemności 30 ml kosztowały 30 zł. Jestem naprawdę zadowolona z tego zakupu i rozważam zakup w większej wersji. Na moją cerę naprawdę działa!



Bourjois, płyn miceralny.
 Tego produktu przedstawiać chyba nie trzeba. Powiem tylko, że to moje czwarte opakowanie :D


Be Beauty, masła do ciała Brazylia i Afryka.
 Na razie nic nie napiszę, bo zasługują na osobną notkę, która niebawem się pojawi. Uwielbiam!

Garnier, krem do rąk z ekstraktem z mango.
 Małe rozczarowanie. Zupełnie nie podoba mi się ta konsystencja, jest rzadka jak mleczko, a nie krem, odrobinę dodaję miękkości, ale efekt jest krótkotrwały.


                                                         Be Beauty, maseczka oczyszczająca.
                                                          Jeszcze nie wypróbowana.




                                                          Efektima, maseczka peel-off.
 Szybko zastyga, łatwo się zdejmuje. Niedroga, dobrze rozjaśnia zaczerwienienia, skóra po niej jest naprawdę gładka. Cena ok. 3 zł.


         Essence, gel eyeliner 01
Po wypróbowaniu koloru 02 postanowiłam bezzwłocznie dokupić ten czarny. Miękki, łatwo się nim obsługiwać. Kreski są nie do zdarcia!


Kupiłam również pomadkę z Sally Hansen i róż z Balleriny , ale zapomniałąm zrobić im zdjęcia. Postaram się to nadrobić ;p