Naszło mnie dziś na zmalowanie czegoś w jesiennych kolorach i oto efekt:
Niestety miałam ogromne problemy z uchwyceniem kolorów i generalnie makijażu. Wszystko na zdjęciach jest bledsze niż w rzeczywistości i kiepsko wygląda na zbliżeniech. Chyba czas na poważnie zabrac się za odkładanie na lepszy aparat.
Czego użyłam:
-baza Benefit, Stay don't stray
-tusz Estee Lauder, Sumptuous
-cienie od wewnętrznego kącika
- Euphora, dancing queen
-Pupa, eye-colour flakes 03,
Inglot 414, 464,
-dolna powieka, Mac, odd couple,
- eyeliner żelowy Essence.
Przy okazji wpadłam dziś na małe zakupy do Rossmanna, żeby skorzystać z promocji -40%. Właściwie niczego nie potrzebowałam, ale dla zasady trzeba było coś tam wziąć;p. Pigment Kobo oczywiście z Natury.
Max Factor, osławiony fantasy fire.
Maybelline, puder affinitone.
Kobo, lavender.
Wibo, puder z jedwabiem i wit. E.
Poszaleliście w Rossmannie, czy zakupy jeszcze przed wami?
Przypominam o rozdaniu:
klik na zdjęcie
Pozdrawiam.O.

.jpg)




























