5 marca 2012

Haul + swatche nowości essence i hidden world


Ostatnio nie często się tu pojawiam, a to ze względu na brak możliwości technicznych, chociaż mam nadzieję, że rozwiąże się to pomyślnie już w tym tygodniu. 

Zakupy są z całego lutego i kawałka marca :D

Zamówiłam też komplet pędzli Lancrone, to już mój drugi zestaw, poprzedni kupiłam ponad dwa lata temu. Czy jesteście zainteresowani recenzją tych pędzli, bo wiem, że sporo osób ma je na celowniku :)







 Stay with me, essence, Candy bar,
stay with me, essence, Kiss kiss kiss, (dlaczego nie wpadłam na to, żeby kupić te błyszczyki wcześniej? Są świetne!)
 jako gratis, essence, xxxl nudes, 02 light candy,
Vipera, just lips 16 udało mi się wygrać w rozdaniu,
Vipera, small giant, 30.










 Essence, eyeliner, crystal, 10 beach party,
essence, gel eyeliner, fioletowy <3,
jako gratis essence, eyeliner, black mania,
tusz oriflame.






Kobo, dwa pigmenty, cornflower i true red,
cienie IsaDora, light&shade, 81 descret rose matte,
essence, podwójne cienie, 12 SO- BEautiful.








Butterfly single, niestety numerki już się starły ;/,
essence, nail art stampy polish, 003 stamp me! silver,
essence c&g, 38 choose me! i 40 absolutely stylish,
essence, gel- look top coat,
essence, multi dimension, 66 most wanted











Fixer do makijażu, Kryolan,
puszek do pudru, kryolan,
dwa opakowania kępek rzęs, donegal.










Róż essence, souffle touch blush, 010 fresh apricot,
The balm, róż, Cabana Boy :)







Baza rozświetlająca, Catrice, hidden world, 
essence,  i <3 runway, rozświetlacz w ołówku,
henna, delia, w kremie, czarna.






Szampon i odżywka Dove, intense repair,
nivea szampon dodający objętości  i dający połysk- diamond gloss.









Wygrana w rozdaniu, kula do kąpieli i galaretka pod prysznic the jilted elf z lusha.






 Pierdylion ozdób do paznokci.


Książki z outletów :)





Swatche różu essence, souffle touch blusch, 010.
Niezbyt gęsty suflet. To określenie doskonale pasuje do tego produktu, jest dużo mniej piankowy niż róż z Balleriny, ale jednocześnie bardzo puszysty. Wydaje mi się, że będzie baaardzo wydajny, malutka ilość wystarczy, na oba policzki, dobrze napigmantowany, może się jednak troszkę mazać i tworzyć plamy. Kolor jest piękny, rudawy cudnie opalizujący na jasny róż. Niepowtarzalny. Są to moje pierwsze spostrzeżenia, więc się nimi mocno  nie sugerujcie :) Są w naturach testery i polecam sprawdzić kolor, gdyż jest naprawdę ciekawy.










Rozświetlająca baza Cartice, hidden world. Wydaje się mocno błyszcząca, taka, jak rozświetlacz. Myślę, że może się również w tej roli dobrze sprawdzić, gdy użyjemy większej ilości. Roztarta jednak zostawia tylko delikatną rozświetloną poświatę. To, co zauważyłam, na minus, jest baaaardzo rzadka, postawiona na nakrętce po prostu się rozlewa, nie maciskam na opakowanie, a baza sama wypływa, nie nadaje się więc moim zdaniem do zabrania w podróż.







Zdjęcia ołówka rozświetlającego postaram się dodać później.


Jak minął wam weekend? :)










Przypominam, że zostały już tylko 3 dni do końca rozdania z OS! 
http://kosmetycznaodyseja.blogspot.com/2012/02/jaki-dzis-dzien-dzien-dobry-na-rozdanie.html

20 komentarzy:

  1. Dużo interesujących rzeczy tu widzę, ciekawi mnie ten puszek do pudru, pierwszy raz widzę czarny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej ile kosmetyków :) Zaciekawił mnie róż z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia robiłaś telefonem a wyszły Ci lepsze niż moje robione kompaktem :D ;)
    Same smakołyki, że tak powiem ;) Ja nie dopadłam fioletowego linera Essence niestety :(
    Róż The Balm i pigmenty Kobo chętnie zobaczę w akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj oj upatrzyłam sobie tu duuużo fajnych kosmetyków :))

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam te pomadki z Vipera :) sa aksamitne, ladnie wyglądają na ustac no i trwałość jest zadowalajaca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dość sporo tych cudeniek Ci się nazbierało...mam pytanko co do różu cabannaboy jak ci się on sprawdza bo wygląda dość ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę fajny, w opakowaniu wygląda na trochę ciemny, trzeba uważać z aplikacją, jest baaardzo dobrze napigmentowany. Nie ściera się i trzyma calutki dzień. Będę miała aparat to na pewno się recenzja szykuje :)

      Usuń
  7. ależ dużo tego:) lakiery <3

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładne zdobycze, zainteresowała mnie bardzo ta baza z catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow ale się nazbierałooo :))
    Srebrny lakier essence CUDNY!
    Kępki rzęs Donegal również bardzo lubię:)
    Jestem ciekawa jak sprawdza się eyeliner essence black mania?
    Aha, i gratuluję świetnej wygranej w rozdaniu!! =)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale się uzbierało :) tyle interesujących rzeczy, że nie wiem czego jestem ciekawa (bo chyba większości :D)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam chrapkę na niektóre cudeńka z Twojej kolekcji ;)
    Miałam ten szampon z Dove i niestety jakiś zjawiskowych efektów nie zauważyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mi póki co też nie zaimponował ;/

      Usuń
  12. Miałam pytać, co to za zielony glut, ale napisałaś, ze galaretka pod prysznic :)
    Sporo zdobyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj jo joj trochę tego jest :D
    Ja właśnie nałożyłam ten żel z Essence i czekam aż zaschnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to trochę sobie posiedzisz, najszybciej nie zasycha :D

      Usuń
  14. Kochana powiedz mi gdzie w Polsce można dostać theBalm bo choruję na rozświetlacz ale nigdzie go nie ma;/

    OdpowiedzUsuń
  15. zamawiałam z e-bay, ale można ponoć w drogeriach marionnaud.

    OdpowiedzUsuń