Miałam wziąć udział w akcji
przeżyć za 50 zł maju, ale zanim akcja się rozpoczęła ja już byłam spłukana :D Może w czerwcu mi się uda. Oto, co trafiło do mojej toaletki.
Błyszczyki:
Nouba, lipshine volume 71.
Essence, stay with me, i like cotton candy i berry me!- swatche i recenzja
TU.
Manhattan, soft mat lipcream, 56 k- pierwsza, ale na pewno nieostatnia :D
Cienie:
Miyo, omg! eyeshadows, 01- również pierwszy i nieostatni, pigmentacja genialna!
Essence, circus, circus, 02 i 03, upolowane w Hebe za 3,99 sztuka :D
Kolekcja moich ukochanych kosmetyków, róży, również jak widać, ma się dobrze :)
The Balm, Down Boy, pisałam o nim
TU.
Sleek, Sahara, na pewno będą kolejne <3
Elf, duo róż i bronzer.
Bell, air flow, 02, nieźle daje po oczach.
Missha, bb cream, 21.
Próbki BBcremów, ponieważ czaję się na jakiś pełnowymiarowy, ale chcę najpierw sprawdzić, co bardziej mi podejdzie.
Nail tek- ponowna kuracja, gdyż moje paznokcie są w opłakanym stanie ;/
Catrice, 480 miss Piggy reloaded- tylko jeden lakier! :D
Nivea, pomadka miód i mleko oraz oliwka i cytryna.
Carmex, wiśniowy, chciałam sprtóbować tych nowych wersji, ale nie było ;/
Jako, że powróciłam do naturalnego blondu (o yeah!), spray Joanna blond, żeby nadać włosom refleksy.
Joanna, maseczka nawilżająca.
Nivea, thermo, rozgrzewający żel do twarzy, bardzo się lubimy póki co.
Yves Rocher, mleczko do ciała kokosowe, kocham ten zapach!
Słynna maseczka black head, całkiem niezła.
Miałyście którąś z tych rzeczy? Jak wrażenia?
O czym chciałybyście poczytać najpierw?
Przypominam o rozdaniu: