Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty

18 września 2012

Zero połysku,


 czyli moda na matowe usta nadal trwa. Swojego czasu na blogach pojawiało się sporo recenzji matowych pomadek. Jednak idąc swoim torem postanowiłam to przeczekać i dopiero dziś przedstawię swoje zdanie o tych produktach. Mam nadzieję, że nie uznacie tego za odgrzewanego kotleta xD

 Matowe pomadki mam w swoje kolekcji tylko trzy i aż trzy. Nude, róż i czerwień, ciężko mi powiedzieć, którą najbardziej lubię, no ale po kolei...


 Opis: Manhattan- Innowacyjna pomadka w kremie w intensywnych kolorach. Dla trwałego,                                matowego wykończenia makijażu ust. Gwarantuje fantastycznie delikatne odczucie na ustach.

     Nyx- Błyszczyk jest matowy i niepowtarzalnie prezentuje się na ustach, dodając im równocześnie elegancji i zmysłowości. Stanowi więc nieodzowny element wykończenia każdego makijażu. Wygodny aplikator pozwala nabrać odpowiednią ilość produktu, pozwalając tym samym szybko i sprawnie poprawić makijaż ust bez konieczności przeglądania się w lusterku. Ładny i delikatny zapach z pewnością zadowoli panie wrażliwe na zapachy.

Dostępność: Manhattan- Rossman, sklepy internetowe,allego.
                      Nyx- sklepy internetowe, allegro.

Cena:             Manhattan w Rossmanie ok. 15 zł, na allegro od 6zł.
                      Nyx- allegro ok. 25 zł. 


 Matowe pomadki do ust są produktami, które najwięcej od naszych warg wymagają. Usta muszą być maksymalnie wypielęgnowane, nawilżone, bez suchych skórek, ponieważ nawet najdrobniejszą niedoskonałość matowy błyszczyk bezlitośnie podkreśli. 

 Same w sobie są niesamowicie kremowe i delikatne, można nawet powiedzieć, że mają konsystencję delikatnego musu, jednak nałożone na usta delikatnie je ściągają. Są mocno kryjące i zasychają do całkowitego matu.

 Ich trwałość jest większa niż w przypadku zwykłych błyszczyków, u mnie trzymają się nawet ponad trzy godziny, o czym w przypadku normalnego błyszczyka mogę tylko pomarzyć. Z ust niestety nie znikają równomiernie, przez swoją przyczepność zostają na ich obrzeżach , kiedy na środku już ich nie ma, co może wyglądać mało estetycznie. 

 Aplikator jest w obu przypadkach podobny (manhattan jest odrobinę bardziej ścięty), wygodna gąbeczka ułatwia nakładanie i jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem w tym przypadku niż pędzelek. 

 Samo opakowanie również jest niemal identyczne, kształt, wielkość, mają nawet takie same matowe nakrętki. Generalnie uważam, że ciężko byłoby je rozróżnić bez opakowania. Wyglądają na ten sam kosmetyk produkowany pod różną marką. 

 Na pewno są miłą odmianą i ciekawą alternatywą dla zwykłych błyszczyków oraz dla kobiet, które chciałyby mieć matowe usta, a nie lubią szminek. 

 Najczęściej, jeśli chodzi o kolor używam odcienia 56k z manhattanu, gdyż jest najdelikatniejszy i najmniej rzuca się w oczy. Wszystkie odcienie jednak prezentują się świetnie na ustach i na pewno przykuwają uwagę. 

 Podsumowując matowe pomadki polubiłam, ale używam ich wtedy, kiedy moje usta są w dobrej formie, rozważam zakup jeszcze kilku kolorów z manhattanu, gdyż macałam w rossmanie testery i  kilka kolenych odcieni wpadło mi w oko :D


A jakie jest wasze zdanie na temat takich pomadek?

Muzycznie:

Oryginał:


I cover, który bardziej przypadł mi do gustu. Kawałek wykonuje facet wyglądający, jak  Sean Connery i  George Clooney  w jednej osobie :D


Miłego wtorku:)

15 września 2012

Okularnica :)


  Okulary noszę od trzech lat, nie mam dużej wady, ale nawet taka potrafi być męcząca. Moje okulary sporo już przeżyły i wyglądają raczej marnie, dlatego ucieszyłam się, kiedy sklep firmoo.com zaoferował mi wybranie sobie nowej pary z ich asortymentu. Powiem szczerze, że decyzja, co do modelu do łatwych nie należała, ponieważ sporo oprawek przykuło moją uwagę. Po namyśle zdecydowałam się na: http://www.firmoo.com/eyeglasses-p-1837.html

 Paczka przyszła szybko, informację o wysyłce dostałam w poniedziałek, a w piątek cieszyłam się już nowymi okularami :)

 Początkowo miałam wątpliwości, co do zamawiania okularów przez internet, bo przecież ciężko dobrać oprawki bez przymierzania, ale zaryzykowałam i  nie żałuję, dobrze czuję się w tych oprawkach i chyba mi pasują :) Strona firmoo.com udostępnia również aplikację, dzięki której można sprawdzić, jak będzie się wyglądało w danym modelu. Polega to po prostu na wklejeniu  swojego zdjęcia i można przymierzać do woli :)


 Jeśli chodzi o jakość okularów to jest bardzo dobra. Nic nie skrzypi, wszystko dobrze się trzyma, oprawki są dość masywne. Na pewno nie jest to bazarowa tandeta, czuć i widać, że są naprawdę niezłej jakości. 

 Do okularów zostało dołączone granatowe etui i materiałowy pokrowiec. W zestawie znajduje się również ściereczka do szkieł i mały śrubokręt z zapasowymi śrubkami, więc wyposażenie jest świetne. 


 W tym momencie na stronie trwa również promocja, za pierwszą parę okularów, którą od nich zamawiamy nie płacimy. Opłata jest tylko za przesyłkę! Więcej informacji: http://www.firmoo.com/free-glasses.html.


Na dobre zakończenie tygodnia:




 Jak wam się podoba model, który wybrałam?

Pozdrawiam, O. 

10 maja 2012

Nie dla oka,

a dla ucha, czyli krótki przegląd ulubionych muzyków. Dajcie znać, czy lubicie :)















Have a nice day :)

26 marca 2012

American Beauty,

     czyli moja ulubiona ścieżka dźwiękowa :)


13 marca 2012

Kolejny haul + zapowiedzi :)


Nie wiem, jak wy, ale ja często tak mam, że jest okres, kiedy nie kupuję totalnie nic, nawet lakieru do paznokci, a potem przychodzi czas, kiedy wszystko się kończy lub nabieram ochoty na uszczuplenie portfela. Właśnie przechodzę tą drugą fazę i oto wyniki :D Niedawno pokazywałam wam poprzednie zdobycze, ale z racji tego, że aparat był w naprawi mogliście tam oglądać zdjęcia raczej słabej jakości zrobione telefonem, dziś już na szczęście poprawiłam zdjęcia, wrzuciłam też swatche, więc zapraszam do ponownego zajrzenia TU.

Oto zakupy, nie tylko kosmetyczne tym razem.




Dwie maseczki z firmy Montagne jeunesse, peel-off  z ekstraktem z ogórka i relaksująca na ciepło z olejkiem z migdałów i moreli. 




Rękawiczki essence.




Szampon Biovax do kompletu do mojej ulubionej maski :)





Odżywka my secret z ceramidami. Podczas kuracji nail tekiem paznokcie nieco mi się poprawiły, nail tek się skończył i znów ich stan mocno się pogorszył, postanowiłam teraz wypróbować tą odżywkę. 





Dwie wiosenne jumpki, 161 i 134.






Taniutkie, a niezłe miss selene, 231 i 236.





Portfel od chińczyka, jeszcze nie zapełniony do końca. Nie potrzebuję droższych portfeli.







Torebka z H&M.







Butki z DeeZee. Są cudowne i bardzo wygodne. Zdaję sobie sprawę, że nie każdemu się spodobają, ale ja je uwielbiam. 







Kolejny płaszczyk. Uwielbiam je. Tym razem z Camaieu. Nie widać na zdjęciach, ale jest wykonany z materiału skóropodobnego. 










Rzecz z mojej chciejlisty. Dziś przyszła. Jestem nią szczerze mówiąc nieco podjarana. Dajcie znać, czy chcecie recenzję. 






Kolczyki z H&M.


Kolejny zestaw pędzli Lancrone. Szykuje się notka.


Zapowiedzi, czyli co będziecie mogli znaleźć na blogu w najbliższym czasie:

makijaż, albo dwa,
recenzję pędzli Lancrone,
porównanie pędzelków do eyelinera,
recenzję różu the balm, 
recenzję cieni Hean, 
recenzję żelowych eyelinerów essence.

Jeżeli jest coś, o czym konkretnie chcecie poczytać, lub też macie jakieś sugestie, prośby, groźby itp., piszcie w komentarzach. 


Nutka na dziś.





Jest dziś u mnie  przepiękna pogoda, mam nadzieję, że u was też. Wiosna! :)

24 lutego 2012

Szatany, szatany, szatany!

Jestem totalnie wyczerpana, właśnie wróciłam z koncertu Piotra Roguckiego, który odbył się w jednym z olszyńskich klubów. Co tam dużo gadać, uwielbiam tego gościa i słucham jego i Comy od liceum. Zdjęć niestety nie ma, bo i aparatu nie ma, a telefon nie podołał. W każdym razie jeśli kiedykolwiek, ktokolwiek z was będzie miał możliwość wybrania się na koncert Roguckiego bądź Comy, serdecznie polecam. Mega pozytywna energia, pełny humoru występ i wspaniała muzyka. Na żywo wypadli o wiele ciekawiej niż na płycie, czytanie Wojaczka i skórzana kurtka do mnie przemawiają :D







I moja ulubiona :D






Są tu  fani Comy i Roguca?